Irek – Szczęściarz Roku 2018

Szczęściarz Roku 2018, odmowa wszczęcia postępowania i dług w lecznicy…

Kochani zapewne pamiętacie historię Irka – psa potrąconego między Wyrzyskiem a Osiekiem nad Notecią. Jeśli nie pamiętacie, pokrótce przypomnę jego historię, chociaż zapewne zdjęcia Szczęściarza Roku 2018 w poście rozjaśnią Wam umysł 🙂
Współpracowaliśmy wtedy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami w Łobżenicy i współpraca trwa nadal (y)

Irek w lipcu 2018 r. został potrącony, znaleziony na poboczu drogi trafił do lecznicy Ars Vet (miał trafić do schroniska jeszcze pod poprzednimi rządami, ale całe szczęście zareagowaliśmy w porę). Po diagnostyce okazało się, że ma skomplikowane złamanie lewej tylnej łapy. Dwa dni później odbyło się jej złożenie. Irek wycierpiał się niesamowicie. Upały, które towarzyszyły w lipcu i sierpniu, gdy ten kuśtykał w gipsie, nie ułatwiały gojenia się złamanej łapy. Odparzenia, osłabienie organizmu, gorączka, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, zasypki i maści przeciw odparzeniom, milion kontroli u weterynarza. Całe leczenie przebiegło oczywiście pomyślnie, ale lekko nie było. A to wszystko dzięki troskliwej opiece Lekarzy z Przychodni Ars Vet <3 Gdybyśmy wtedy pozwolili, aby Irek został zabrany do Trzcianki, nie zostałaby mu tam udzielona pomoc… zostałby po prostu uśpiony, bo schronisko nie zapłaciło by tak dużej kwoty za złożenie połamanej łapy.

Aktualnie Irek od końcówki sierpnia, ma wspaniały nowy dom, troskliwych opiekunów, którzy dbają o niego pod każdym względem (y)

I tak jak wspominaliśmy Wam w postach o Irku złożyliśmy wniosek do Prokuratury o ukaranie byłego właściciela Irka. W zawiadomieniu zawarte były paragrafy z Ustawy o Ochronie Zwierząt, które zostały złamane przez byłego właściciela Irka m. innymi: porzucenie zwierzęcia czy tez brak zainteresowania ze strony właściciela, po tym jak dowiedział się o wypadku z udziałem swojego psa. Jak się zapewne domyślacie otrzymaliśmy odmowę wszczęcia postępowania, gdyż prokuratura nie dopatrzyła się znęcania…i nawet nie musieli nam tego wyjaśniać…(w załączeniu odpowiedź prokuratury w tej sprawie). Odwoływać sie nie będziemy, gdyż po konsultacji z Prawnikiem, nie ma to najmniejszego sensu, gdyż niestety mamy za mało dowodów…

Piszemy ten post, ponieważ wszystko super fajnie, Irek wyleczony, już w nowym domu. Mniej fajnie, że jak zwykle takie sprawy trafiające do prokuratury kończą się odmową wszczęcia postępowania, a najbardziej niefajne jest to, że wciąż mamy niezapłacony DŁUG w lecznicy: 1200 zł, który trzeba uregulować.
Dlatego nieśmiale prosimy Was o pomoc w spłaceniu tego długu. Jest nas tu tyle, że nawet jakby każdy wpłacił po 1 zł, dalibyśmy radę spłacić dług. Wielkie ukłony kierujemy w stronę Przychodni Ars-Vet, która cierpliwie czeka, a nam jest już cholernie głupio, że to wszystko aż tak rozciągnęło sie w czasie….

Dlatego jeśli macie wielkie serca, a wiemy, że macie bo juz w różnych sytuacjach pokazywaliście, że razem możemy zdziałać wiele wspomóżcie nas w tej sprawie. Poniżej podajemy numer konta do wpłat. Bardzo ważny jest tytuł przelewu: Cele statutowe Irek.
Z góry bardzo Wam dziękujemy. W załączeniu udostępniamy odpowiedź prokuratury i zdjęcia Szczęściarza Roku 2018 z nowego domu jak i w momencie gdy kuśtykał z gipsowym bucikiem 🙂

Stowarzyszenie Zwierzęca Przystań w Pile
Bank BGŻ BNP Paribas S.A.
27 2030 0045 1110 0000 0429 2160

Tytuł: Cele statutowe Irek