Światowy Dzień Kota 17.02.2017

Światowy Dzień Kota

Światowy Dzień Kota

Światowy Dzień Kota to święto obchodzone corocznie 17 lutego mające podkreślić znaczenie kotów w życiu człowieka, niesienie pomocy wolno żyjącym i bezdomnym zwierzętom, które miały kiedyś dom, ale go straciły, a także uwrażliwienie ludzi na często trudny koci los.
W Polsce obchodzony po raz pierwszy 19 lutego 2006.
Więcej o Światowym Dniu Kota

Koty… Najukochańsze, ale nadal żyjące w cieniu zabobonów. Przed jednych kochane, przez innych przepędzane. Tu uwielbiane i hołubione, tam znienawidzone i budzące strach. My wydajemy na nie fortunę, inni nie otworzą im nawet piwnicznego okienka w mroźną noc. Skąd ta rozbieżność? Dlaczego to zwierzę budzi tak skrajne emocje? Jak to możliwe, że jako społeczeństwo przejawiamy tak odmienne postawy wobec tego małego drapieżnika? Czy to koty są różne, czy my różnie je postrzegamy

Święto dla „dachowców”

Światowy Dzień Kota to święto mające promować prokocią postawę, czas, w którym zwraca się szczególną uwagę na problemy, z jakimi borykają się koty, główne te bezdomne mający na celu uwrażliwienie człowieka na najbliższego po psie jego towarzysza. My skupiamy się na szeroko pojętej pomocy kotom wolno żyjącym: niezwykle ważną doraźną pomocą (karma, schronienie), edukacją na temat roli kotów wolno żyjących w środowisku człowieka, podkreślaniu istoty sterylizacji i kastracji.

Światowy Dzień Kota

Życzenia dla mruczków

Życie kocie powinno być dość unormowane, jego bieg wyznaczają podstawowe elementy: zdobywanie pokarmu i wody, chronienie się przed zimnem czy upałem, rozmnażanie, kontrola środowiska, odpoczynek.

Kotom wolno żyjącym życzymy zdrowia (bo niełatwo zauważyć ich chorobę czy podać im leki), odpowiedniego schronienia (budujemy coraz więcej budek na zimę), bytowania w oddaleniu od ruchliwych czy niebezpiecznych okolic szczególnie ruchliwych ulic. No i przede wszystkim świadomych sąsiadów wokół, ludzi, którzy będą im pomagać oraz takich, którzy nie będą przeszkadzać pomagającym.

Kotom domowym życzymy zrozumienia ze strony ludzi. Nie, nie… to nie one mają nas zrozumieć i się do nas dostosować… to my mamy je zrozumieć i stworzyć im takie warunki, w których będą mogły godnie żyć.

Światowy Dzień Kota

Jak zrozumieć kota?

Czy da się pogodzić potrzeby kotów z ludzkimi? Czy da się stworzyć w domu środowisko na tyle urozmaicone, aby kot z nudów nie demolował nam domu? Czy jest możliwe, aby nie musiał stosować słynnego triku ze znaczeniem kanapy moczem? Odpowiedź brzmi: trzy razy tak! Ale pod warunkiem… że zechcemy zrozumieć kota.

Z całą pewnością jest cała rzesza kotów grzecznych i bezproblemowych. Kuweta to dla nich oczywistość, są zaprzyjaźnione z drapakiem, a drugi kot nie służy za ruchomy cel.

Ale są też koty bardziej kłopotliwe. O ich złych nawykach jak nietrafianie do kuwety, mylenie łóżka z pieńkiem do ostrzenia pazurów, gonitwy za psem czy syczenie na małe dziecko słyszy się często. Dlaczego? Bo ludzie kochają koty i wiele im wybaczają. Bo wstydzą się przyznać do zasikanego materaca. Bo nie wiedzą, że wiele problemów wynika z kociego stresu i co najważniejsze: nie wiedzą, że można temu zaradzić.

Dlaczego nasz kot się stresuje?

Powinniśmy zacząć od zrozumienia wymagań kota w ogóle, dzięki temu będzie nam znacznie łatwiej odszukać źródło kociego stresu. A następnie stawić mu czoła, pokonać albo przynajmniej zmniejszyć. Najpierw należy wykluczyć problemy zdrowotne, to właśnie one są najczęstszą przyczyną siusiania poza kuwetą czy agresji wobec innych zwierząt i ludzi. Nie jest to złośliwość! Koty nie są złośliwe, wredne ani cyniczne. Te cechy to cechy ludzkie. Te zwierzęta nie są w stanie odczuwać tak zaawansowanych i złożonych emocji. Powody „niechcianych” zachowań są znacznie bardziej przyziemne.

Należy zrozumieć charakterystyczne dla kota : zachowania związane z terytorium życia, ze sposobem szukania i pobierania pokarmu, z rodzajem budowanych relacji wewnątrz i na zewnątrz kociej grupy. Warto też poznać zachowania związane z uczeniem się, zabawą, akceptacją wszelkich zmian, na jakie kot w środowisku człowieka jest wystawiany. Czy aby na pewno wiemy, do czego służy kotu kuweta? Czyżby drapak nie był tylko narzędziem do ostrzenia pazurów? Wspólna miska z drugim kotem to dobre rozwiązanie? Dlaczego gonitwa za papierową kulką jest ważnym elementem codzienności? Po co kotu więcej niż jedno naczynie z wodą? Czy on musi tak głośno miauczeć? Czemu wisi na firance, skoro tu, na ziemi ma tyle zabawek? W jakim celu ucieka na szafę na widok niegroźnego pieska sąsiada? Dlaczego znowu nasikał do butów męża? Zrozumienie tych wszystkich aspektów kociego życia pozwoli nam uniknąć problemów z zachowaniem pupila. Kotu zaś nasza świadoma i mądra postawa umożliwi bycie po prostu kotem. Kotem niesprawiającym problemów.